koszulki piłkarskie

Sposób na kobucha

Ciekawostki ze świata i z życia codziennego

Moderator: Marcino

Sposób na kobucha

Postautor: UltrasOlimpia1954 » 06.04.2007, 10:18

Tak jak w temacie napiszcie wasze sprawdzone sposoby na kobucha.W starym forum był taki temat mam nadzieę,że sie przyjmie
OOO!!!
OLIMPIJSKI!!!
OOO!!!
GKS!!!
UltrasOlimpia1954
 
Posty: 43
Rejestracja: 02.04.2007, 13:19
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: GLIWICE_KSG » 06.04.2007, 17:23

Dobry temat ale myśle że nie ma skutecznych sposobów.Każdy kobuch inny! Po pierwsze trzeba wiedzieć ze dla nich im wiecej gapowiczów tym wieksza pensja! Wiec naturalne że nie maja interesu darować ci! Jak mnie i kolege zlapali kiedyś dalismy im 20 zł na piwo. I tak to rozwiazaliśmy!Oni tez byli zadowoleni! jezeli jedzie sie z grupą i kobuch wpada a kos nie ma biletu mozna po sprawdzeniu dyskretnie podac dalej.Gorzej jak kanar zaznaczy bilet długopisem co często sie zdaża! Dobry sposób miał kolega.Woził wszystkie bilety które skasował przez nascie meisiecy-ok 100 na dnie plecaka i mówił że wrzucił własnie tutaj.Wyjmował 1 po 1 nym az kolesiowi odechciało sie sprawdzac i olał. Najlepiej zamiast tłumaczyć sie lepiej unikać takich sytuacji!Wybierac autobusy zatłoczone gdzie trudno sie ruszyć lub takie gdzie jest kilka,kilkanascie osob gdzie łatwo zobaczyc kto jedzie.Trzeba zwracac uwage na mezczyzn ok 25-60 lat,czasami w kamizelkach,którzy zazwyczaj stoją osobno albo stoja na przystanku w 2,3 rozmawiaja a pozniej każdy wchodzi do innego wejścia-to na 99% kobuchy. Nie nosza tez ze soba plecaków,teczek i innych! Mozna tez jezdzić na lewa legitke.Taka jednak trudno zdobyć a posługiwanie sie nią to przestępstwo!
19::::\G/LIWICKA TRADYCJA::::48
GLIWICE_KSG
 
Posty: 14
Rejestracja: 27.02.2007, 10:46

Postautor: 40% » 06.04.2007, 17:30

Temat raczej do Hyde Parku
40%
ostatnie ostrzeżenie
 
Posty: 5
Rejestracja: 03.04.2007, 09:40

Postautor: Kryszał » 06.04.2007, 17:55

Najlepeiejjezdzic w kilku lub kilkunastu.
Wtedy nie podskoczą :wink:
Kryszał
 
Posty: 43
Rejestracja: 13.03.2007, 12:20
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: Bodzio_KSG » 06.04.2007, 18:38

Niewiem jak u was ale u mnie w Rudzie Slaskiej wyglada to nastepujaco.

Kobuch: Poprosze bilet do kontroli
Ja: Niemam

K: W takim wypadku poprosze o jakis dowod tozsamosci ze zdjeciem.
J: Przykro mi ale dokumenty razem z biletem miesiecznym zapomnialem w pracy, wlasnie po nie jade.

- jezeli kobuch jest sam zwykle ta gatka wystarcza.

- jezeli jest ich 2-3-4 to zazwyczaj zaczyna sie straszenie gapowicza.

K: W takim wypadku bedziemy musieli zadzwonic na policje w celu potwierdzenia panskich danych, a taka przyjemnosc kosztuje 200zl.
J: Przeciez mowie panu ze zapomnialem dokumentow w pracy, gdym mial je przy sobie to bym pokazal.

K: W takim razie prosze podac dane a my w tym czasie poczekamy na radiowoz i sprawdzimy.
J: Podaje swoje dane (oczywiscie w paru miejscach mijajace sie z prawda) np. Imie Nazwisko - prawdziwe : adres: ulica prawdziwa ale nr. bloku i klatki inny, imiona rodzicow prawdziwe a miejsce urodzenia zmyslone.

- po podpisaniu, kobuch przewaznie mówi ze to wszystko i jezeli niecche placic kary to mam sie udac pod wskazany adres (w moim przypadku Katowice) z biletem miesieczym i uiscic kare w wysokosci 10zl.

J: Dobrze napewno tak zrobia (a w myslach: znowu sie udalo jebany kobuchu)

Mialem takowa przygode bodajze 4ro krotnie i ani razu kara niedotarla domnie, poniewaz kobuchy niemaja nr.dowodu tozsamosci z ktorego spisywali dane i licza tylko na to ze stawimy sie zaplacic te marne 10zl, a z ta policja to tez sciema wiec sie niebojcie.
\G/órnik Zabrze !!!
Bodzio_KSG
 
Posty: 9
Rejestracja: 01.04.2007, 06:13
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Sposób na kobucha

Postautor: dsc_ » 06.04.2007, 19:33

UltrasOlimpia1954 pisze:Tak jak w temacie napiszcie wasze sprawdzone sposoby na kobucha.W starym forum był taki temat mam nadzieę,że sie przyjmie


A kim lub czym jest kobuch ?
dsc_
 
Posty: 245
Rejestracja: 03.03.2007, 18:26
Lokalizacja: Capital City

Postautor: Rezystor » 06.04.2007, 19:37

Kanarem
NIE !!
Rezystor
 
Posty: 70
Rejestracja: 27.02.2007, 15:59

Postautor: Carlsberg » 06.04.2007, 19:40

heh kobuch nawet nie wiedzialem co to jest heh
Carlsberg
 
Posty: 1378
Rejestracja: 03.03.2007, 11:00

Postautor: neRka » 06.04.2007, 19:48

GLIWICE_KSG pisze: Nie nosza tez ze soba plecaków,teczek i innych!

Z tym się nie zgodze. Ostatnio mie trefiło dwóch z plecakami, jakby do szkoły jechali.
neRka
 
Posty: 213
Rejestracja: 26.02.2007, 17:45
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: dsc_ » 06.04.2007, 20:11

neRka pisze:
GLIWICE_KSG pisze: Nie nosza tez ze soba plecaków,teczek i innych!

Z tym się nie zgodze. Ostatnio mie trefiło dwóch z plecakami, jakby do szkoły jechali.



Zwodzić ich jak najdłużej .Jak Ci każą wysiadać z autobusu/tramwaju nie wysiadaj .Jest takie prawo ,ze Ty wysiadasz na tym przystanku który Ci najbardziej odpowiada (czyli stacja docelowa) .A jak już wybijesz sie z kanarami na przystanek to lepiej im dać w łapę 10 zł ..Chociaż zdarzają sie tacy co nie biorą (żadko się zdarza ) wtedy tylko dobra gadka albo po psy dzwonią .Opcje Warszawska .
dsc_
 
Posty: 245
Rejestracja: 03.03.2007, 18:26
Lokalizacja: Capital City

Postautor: Warrior » 06.04.2007, 21:09

Oczywiście niezastąpiona jest dobra bajera, ale to nie zawsze działa. Kiedyś z ziomkiem nas dojebali, to zaczęliśmy im gadać, że od lasek wracam, że mało kasy jest i wolimy na dziewczynę wydać niż na kartę. Spytał czy nie mielibyśmy na jedną karę się złożyć chociaż, my oczywiście: Ale gdzie skąd, przecież my ledwo na piwo mamy. Potem rozmowa o ich pracy, o tym jak to nie jest w Polsce, i nas puścili ;) Najgorzej jak mi jadą ku*** w autobusie który jeździ raz na godzinę, a ja się spieszę :? Bo wysiąść się nie da. Poza bajerką stary sprawdzony sposób: Długa :)
ANTYSEMITYZM, HOMOFOBIA, NACJONALIZM
Wiem, jaka jest teraźniejszość, przez złą przeszłość ciągła niepewność, mam jej dość...
Warrior
 
Posty: 154
Rejestracja: 27.03.2007, 20:11
Lokalizacja: Inferno (5)

Postautor: *MALek* » 07.04.2007, 09:23

Ja zawsze jeżdze z biletem tyle że nie skasowanym staje spokojnie przy kasowniku i opbserwujejak zauważam co się swięci to albo kasuje albo jak wiem że mam za chwile następny autobus / bane to wysiadam.
Zdażało się że ludzie byli zdziwieni czemu gościu przejechał 12 przystaanków a dopiero teraz kasuje bilet... ich zdiwienie szybko mijało :twisted:
*MALek*
 
Posty: 340
Rejestracja: 29.03.2007, 09:30
Lokalizacja: LiGota

Postautor: Cropp009 » 07.04.2007, 09:33

Ja kiedys jechalem bez biletu i stalem z tylu busa, weszlo 4 kobuchow i do kazych z drzwi, z tylu sprawdzal kilku ludzi, ja postanowilem isc do srodka i nagle do mnie koles gada zebym mu pokazal bilet, powiedzialem mu, ze tamten mnie juz sprawdzal i nie chce mi sie znowu szukac w plecaku i mnie zostawil =] Moze mu sie nie chcialo sprawdzac albo co.. ;]
Cropp009
 
Posty: 133
Rejestracja: 27.02.2007, 16:19

Postautor: allegro » 07.04.2007, 12:37

Dam Wam niezawodne rady. Sluchac i notowac.

Kanar ( nie znam pojecia "kobuch") nie ma prawa Was tknac. Jesli Was zlapie, karze wysiasc to wyjmujcie komorki i udawajcie, ze dzwonicie na psiarnie. Przy tym kazcie mu pokazac szmate.

Ja od dlugiego czasu postepuje nastepujaco:
Kiedy podbija do mnie kanar, grzecznie z niskim glosem oswiadczam mu, ze zapomnialem PORTFELA ( a wiec analogicznie dokumentow, sieciowki), ale mam sieciowke, bo przeciez codziennie dojezdzam do uczelni.
Wtedy on sie pyta jaki mam bilet miesieczny, a ja spokojnie mowie, ze za 36,5zł (odpowiednia to autobusu, w ktorym jade).
Robilem tak dziesiatki razy i tylko raz stara baba mnie spisala (wowczas podalem falszywe dane). Jesli nawet Was spisze to NIC NIE PODPISUJCIE. Kiedy skonczycie dyktowac dane (moga byc prawdziwe) szybko wysiadzcie. Jak przyjdzie do Was kara, zadzwoncie i tlumaczcie, ze nigdy nie jechaliscie tym autobusem. Prawo stoi po Waszej stronie, bo nic nie podpisaliscie, a wiec moga Was połechtać w dzyndzelek.
Ja uwielbiam Ją, Ona tu jest i tańczy dla mnie...
allegro
 
Posty: 2536
Rejestracja: 03.03.2007, 23:07

Postautor: WISLA(Z) » 07.04.2007, 12:47

Raz miałem miłą przygodę :wink:

K. bilet do kontroli
ja. nie mam
k. to wysiadamy
ja. wysiadajcie

a oni wysiedli ;)

kiedys jak miałem juz bilet, to sprawa taka z jakims panem pod 70
k. bilet
p. nie mam
k. dokumenty
p. nie mam
k. 20 zł
p. nie mam
k. do widzenia
WISLA(Z)
 
Posty: 198
Rejestracja: 10.03.2007, 08:40

Postautor: Henx » 07.04.2007, 13:32

Bodzio_KSG pisze:Niewiem jak u was ale u mnie w Rudzie Slaskiej wyglada to nastepujaco.

Kobuch: Poprosze bilet do kontroli
Ja: Niemam

K: W takim wypadku poprosze o jakis dowod tozsamosci ze zdjeciem.
J: Przykro mi ale dokumenty razem z biletem miesiecznym zapomnialem w pracy, wlasnie po nie jade.

- jezeli kobuch jest sam zwykle ta gatka wystarcza.

- jezeli jest ich 2-3-4 to zazwyczaj zaczyna sie straszenie gapowicza.

K: W takim wypadku bedziemy musieli zadzwonic na policje w celu potwierdzenia panskich danych, a taka przyjemnosc kosztuje 200zl.
J: Przeciez mowie panu ze zapomnialem dokumentow w pracy, gdym mial je przy sobie to bym pokazal.

K: W takim razie prosze podac dane a my w tym czasie poczekamy na radiowoz i sprawdzimy.
J: Podaje swoje dane (oczywiscie w paru miejscach mijajace sie z prawda) np. Imie Nazwisko - prawdziwe : adres: ulica prawdziwa ale nr. bloku i klatki inny, imiona rodzicow prawdziwe a miejsce urodzenia zmyslone.

- po podpisaniu, kobuch przewaznie mówi ze to wszystko i jezeli niecche placic kary to mam sie udac pod wskazany adres (w moim przypadku Katowice) z biletem miesieczym i uiscic kare w wysokosci 10zl.

J: Dobrze napewno tak zrobia (a w myslach: znowu sie udalo jebany kobuchu)

Mialem takowa przygode bodajze 4ro krotnie i ani razu kara niedotarla domnie, poniewaz kobuchy niemaja nr.dowodu tozsamosci z ktorego spisywali dane i licza tylko na to ze stawimy sie zaplacic te marne 10zl, a z ta policja to tez sciema wiec sie niebojcie.


U mnie w Szczecinie wyglada to prawie identycznie. Zawsze mowie ze nie mam przy sobie biletu miesiecznego ani zadnych dokumentow. Z policja to jedna wielka sciema (przynajmniej w moim miescie). Podaje im zawsze swoje dane, prawdziwe, podpisuje sie inaczej niz zwykle i laske moga mi zrobic. Nie spisali z dokumentu. Koles kiedys byl kanarem to mowil ze nawet jak cie z sieciowki bez waznego znaczka spisza to nic ci nie moga zrobic bo to nie jest traktowane jako dokument. Musi byc z dowodu, prawka, legitki albo paszportu. Spisali mnie tak chyba z 15 razy, chyba 4 razy mi do chaty przyslali upomnienie i to wszystko.
Henx
 
Posty: 377
Rejestracja: 01.03.2007, 13:41
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: zawiszakapy » 07.04.2007, 14:19

K: Bilet
JA: Trąbka
K: Jaka trąbka??
JA: Jaki bilet??

:lol: zwała na maksa
NIEBIESKO - CZARNE KAPUŚCISKA
zawiszakapy
 
Posty: 254
Rejestracja: 26.02.2007, 23:03
Lokalizacja: BYDGOSZCZ (KAPY)

Postautor: Łowca mazaków » 07.04.2007, 15:07

nie łatwiej kupic ten bilet?
Łowca mazaków
 
Posty: 39
Rejestracja: 27.02.2007, 10:42

Postautor: bkc » 07.04.2007, 15:52

allegro pisze:Dam Wam niezawodne rady. Sluchac i notowac.

Kanar ( nie znam pojecia "kobuch") nie ma prawa Was tknac. Jesli Was zlapie, karze wysiasc to wyjmujcie komorki i udawajcie, ze dzwonicie na psiarnie. Przy tym kazcie mu pokazac szmate.

Ja od dlugiego czasu postepuje nastepujaco:
Kiedy podbija do mnie kanar, grzecznie z niskim glosem oswiadczam mu, ze zapomnialem PORTFELA ( a wiec analogicznie dokumentow, sieciowki), ale mam sieciowke, bo przeciez codziennie dojezdzam do uczelni.
Wtedy on sie pyta jaki mam bilet miesieczny, a ja spokojnie mowie, ze za 36,5zł (odpowiednia to autobusu, w ktorym jade).
Robilem tak dziesiatki razy i tylko raz stara baba mnie spisala (wowczas podalem falszywe dane). Jesli nawet Was spisze to NIC NIE PODPISUJCIE. Kiedy skonczycie dyktowac dane (moga byc prawdziwe) szybko wysiadzcie. Jak przyjdzie do Was kara, zadzwoncie i tlumaczcie, ze nigdy nie jechaliscie tym autobusem. Prawo stoi po Waszej stronie, bo nic nie podpisaliscie, a wiec moga Was połechtać w dzyndzelek.


W temacie o pracy i zwiazanymi z nia wspomnieniami piszesz ze ubierasz sie w drogie marki , nosisz zegarek lacoste , a zal Ci wydac pieniadze na bilet ?
bkc
 
Posty: 1856
Rejestracja: 03.03.2007, 14:50

Postautor: allegro » 07.04.2007, 18:17

bkc pisze:
W temacie o pracy i zwiazanymi z nia wspomnieniami piszesz ze ubierasz sie w drogie marki , nosisz zegarek lacoste , a zal Ci wydac pieniadze na bilet ?


Znam wielu 10 razy bardziej zamozniejszych, a i tak nie kasuja biletow.
W moim przypadku jest to tzw "wojna ideologiczna". Sadze, ze komunikacja miejska powinna byc za darmo z nastepujacych powodow:
-płace olbrzymi podatek drogowy zawarty np. w benzynie,
-paradoksow i absurdow komunikacyjnych miejskiej w moim miescie,
-niesprawiedliwosc kar.
etc.

A tak mniej powaznie, slyszales o powiedzeniu, ze kto nie podniesie grosza nie jest wart złotowki? :wink:

Pozdrawiam.
Ja uwielbiam Ją, Ona tu jest i tańczy dla mnie...
allegro
 
Posty: 2536
Rejestracja: 03.03.2007, 23:07

Postautor: bkc » 07.04.2007, 18:58

allegro pisze:
bkc pisze:
W temacie o pracy i zwiazanymi z nia wspomnieniami piszesz ze ubierasz sie w drogie marki , nosisz zegarek lacoste , a zal Ci wydac pieniadze na bilet ?


Znam wielu 10 razy bardziej zamozniejszych, a i tak nie kasuja biletow.
W moim przypadku jest to tzw "wojna ideologiczna". Sadze, ze komunikacja miejska powinna byc za darmo z nastepujacych powodow:
-płace olbrzymi podatek drogowy zawarty np. w benzynie,
-paradoksow i absurdow komunikacyjnych miejskiej w moim miescie,
-niesprawiedliwosc kar.
etc.

A tak mniej powaznie, slyszales o powiedzeniu, ze kto nie podniesie grosza nie jest wart złotowki? :wink:

Pozdrawiam.


Czyli wg Ciebie biedniejsi niz Ty tez moga jezdzic za darmo ? Odnosnie tego ze placisz podatek w benzynie , czyli wg Ciebie osoby posiadajace auto automatycznie maja za free komunikacje miejska ? To moze koleja tez sie powinno jezdzic za darmo ? Niewygodne przedzialy , niewygodne polaczenia , do tego jedzie sie duzo dluzej niz powinno ... Pewnie jeszcze sporo rzeczy mozna by wymienic ktore wg Twojego toku rozumowania powinny byc za darmo . Ogolnie rzecz biorac tlumaczenie ze zna sie zamozniejszych , ktorzy .... ale chyba jednak prawda jest im ktos jest bogatszy , tym bardziej skapi grosza . Zeby byla jasnosc , nie zebym ja zawsze jezdzil z biletem , ale w jednym temacie mowienie o drogich markach , a w drugim o kombinowaniu by zaoszczedzic trzydziesci kilka zlotych na miesieczny ( gdzies napisales ze miales prace za 19 zl/h ) . W kazdym razie "no offence " :wink: , wyrazilem po czesci to co uwazam , pozdrawiam .
bkc
 
Posty: 1856
Rejestracja: 03.03.2007, 14:50

Postautor: Szalony_Obserwator » 07.04.2007, 19:57

Sposób kumpla ,jak do tej pory działa w 100%.

Kanar-Bilecik poprosze

Kumpel-Chciałbym zobaczyć pańską legitymacje?

Kanar-oczywiscie wyjmuje szmate i pokazuje kumplowi

Kumpel-A skąd mam pewnośc że ona jest prawdziwa?

Kanar-Musi mi Pan wierzyć na słowo

Kumpel-to musi mi Pan wierzyć na słowo że mam bilet :lol:

Wtedy kanar podaje nr. telefonu pod który można zadzwonić i tam sprawdzić czy taka osoba jest rzeczywiscie kontrolerem biletów,i tu są dwa patetnty
1.Mówi się że niema się z czego zadzwonić ,albo że niebędziesz wydawał swojej kasy na to żeby go sprawdzać ,i prosisz żeby on ci użyczył telefonu,odrazu odpuiszczają (sknerusy :wink: )

2.Wyjmujesz fona udajesz ze dzwonisz pod ten numer pytasz czy istnieje taki kanar w ich tam jakimś spisie,rozłączasz się i z oburzeniem twierdzisz "Ta pani twierdzi że takiego pana tam niema :lol: " Kanar cegła i odpuszcza :wink:

Oczywiście ja zawsze kasuje bilety :wink:
Obrazek I
Szalony_Obserwator
 
Posty: 33
Rejestracja: 06.03.2007, 20:54
Lokalizacja: mam wiedzieć

Postautor: allegro » 07.04.2007, 20:01

bkc pisze:
Czyli wg Ciebie biedniejsi niz Ty tez moga jezdzic za darmo ? Odnosnie tego ze placisz podatek w benzynie , czyli wg Ciebie osoby posiadajace auto automatycznie maja za free komunikacje miejska ? To moze koleja tez sie powinno jezdzic za darmo ? Niewygodne przedzialy , niewygodne polaczenia , do tego jedzie sie duzo dluzej niz powinno ... Pewnie jeszcze sporo rzeczy mozna by wymienic ktore wg Twojego toku rozumowania powinny byc za darmo . Ogolnie rzecz biorac tlumaczenie ze zna sie zamozniejszych , ktorzy .... ale chyba jednak prawda jest im ktos jest bogatszy , tym bardziej skapi grosza . Zeby byla jasnosc , nie zebym ja zawsze jezdzil z biletem , ale w jednym temacie mowienie o drogich markach , a w drugim o kombinowaniu by zaoszczedzic trzydziesci kilka zlotych na miesieczny ( gdzies napisales ze miales prace za 19 zl/h ) . W kazdym razie "no offence " :wink: , wyrazilem po czesci to co uwazam , pozdrawiam .


Komunikacja miejsca, bo mieszkam w tym miescie, a moi rodzice jako przedsiebiorcy placa ogromne podatki. Przeogromne.
Osobiscie rzadko jeszcze autobusami badz tramwajami. Najczesciej zdarza mi sie nocnymi, ktore sa kurewsko drogie a jezdza co 2h.


ale chyba jednak prawda jest im ktos jest bogatszy , tym bardziej skapi grosza .


Nazwalbym to inaczej. Czym wiecej sie dorobilo, tym bardziej szanuje sie wartosc pieniadza. Nie jest to w zadnym razie skąpstwo.
Miesieczny na wszystkie linie(bez nocnych) kosztuje 60zł, na caly rok wychodzi po znizkach okolo 600zł. Nie mala sumka dla kazdego...

Pozdrawiam, zycze Wesolych Swiat i mam nadzieje, ze nie uwazasz mnie za nadetego skapego buca, ktory żydzi 1zł na bilet :wink:
Ja uwielbiam Ją, Ona tu jest i tańczy dla mnie...
allegro
 
Posty: 2536
Rejestracja: 03.03.2007, 23:07

Postautor: bkc » 07.04.2007, 20:22

allegro pisze:
Pozdrawiam, zycze Wesolych Swiat i mam nadzieje, ze nie uwazasz mnie za nadetego skapego buca, ktory żydzi 1zł na bilet :wink:


Nie , nie uwazam . W sumie wszystko wyjasnione dla mnie , rowniez zycze Wesolych Swiat . Pozdrawiam .
bkc
 
Posty: 1856
Rejestracja: 03.03.2007, 14:50

Postautor: LMD » 08.04.2007, 09:53

Kiedyś miałem wesołą przeprawę z kanarami. Było nas czterech. To było akurat po meczu. Postanowiliśmy sobie skrócić drogę wsiadając do autobusu oczywiście zapominając biletu. Droga do przebycia - jeden przystanek i pech chciał, że trafiliśmy na kanarów. Wiadomo bilecik proszę, dokumenty jakieś - my oczywiście twierdzimy, że nic nie mamy z tych rzeczy. Koleś straszy policją, że zapłacimy parę stów za tą zabawę itd. itp. bla bla bla. Tymczasem jedziemy na pętlę i stoimy tam parę minut. Gadki szmatki, oprócz nas zebrała się jeszcze ładna gromadka. Kanary poszły do przodu coś tam z kierowcą rozkminiają a my szybka akcja. Tył autobusu (Jelcz) jeden wyciąga tą wajchę do awaryjnego otwierania drzwi ,drugi - kop w drzwi i adios panowie kanary. Jako, że wywieźli nas na drugi koniec miasta zamawiamy sobie taxi i jedziemy na osiedle. Po drodze mijamy znajomy autobus pozdrawiając przy tym kanarów. Jeden minus akcji to strata kurtki, którą jeden z nas upuścił przy desancie z autobusu.
LMD
 
Posty: 79
Rejestracja: 27.02.2007, 20:20

Postautor: IHSAHN » 08.04.2007, 10:58

a jak tu sa kanary i to czyataja ? :lol:
ja na jednym skasowanym bilecie jezdze juz jakies pol roku, mialem kilka sprawdzan biletu ale zawsze wszystko jest w porzadku 8)
IHSAHN
 
Posty: 13
Rejestracja: 09.03.2007, 08:57

Postautor: Kuzyn Kopek » 06.05.2007, 10:22

a podobno osoby głuche mogą jeździć za darmo. TO nie można udawać głuchego przy kanarze?
Kuzyn Kopek
ban
 
Posty: 321
Rejestracja: 26.02.2007, 18:05
Lokalizacja: z Sochaczewa, tego którego nie ma!

Postautor: Zaglebiak21 » 06.05.2007, 10:28

niekumaty piknik pisze:a podobno osoby głuche mogą jeździć za darmo. TO nie można udawać głuchego przy kanarze?


Pewnie trzeba miec jakas legitke gluchego albo cos bo bankowo sa na to jakies papiery :)
Zaglebiak21
 

Postautor: akuku » 06.05.2007, 11:34

Zaglebiak21 pisze:
niekumaty piknik pisze:a podobno osoby głuche mogą jeździć za darmo. TO nie można udawać głuchego przy kanarze?


Pewnie trzeba miec jakas legitke gluchego albo cos bo bankowo sa na to jakies papiery :)

kiedys moj kolega miał lewe papiery na to ze jest głuchy ,a ja na to ze jestem jego opiekunem :lol:
co do sposobow zawsze daje długa :)
Kropka za uchem to zgoda żydzewa z ruchem
akuku
ban
 
Posty: 111
Rejestracja: 27.02.2007, 19:03

Postautor: kmwtw » 06.05.2007, 11:35

<jonah> jadę sobie dzisiaj autobusem, takim z tyłem bez siedzeń i tam właśnie stoję
<jonah> autobus zjezdza na przystanek i widzę znajome twarze kanarów
<jonah> jeden z nich, grubas, wchodzi przez wejście przy kierowcy i wali "bileciki do kontroli", drugi jest przy wyjściu z tyłu, stoi przy autobusie i kontroluje tych, co wychodzą
<jonah> jakiś koleś stoi obok mnie i mówi "ku***.." to myślę sobie ło facet kiepsko z tobą, a on podchodzi do jakiejś kobiety, która siedzi i mówi "bileciki do kontroli", ta mu daje bilet, on go bierze, mówi "momencik" i ładuje się przez drzwi z tyłu! kanar go sprawdził i facet się zmył..
<jonah> ćwierć autobusu wstawiało się potem za tą kobietą..


:wink:
kmwtw
 
Posty: 171
Rejestracja: 26.02.2007, 19:46

Postautor: popolupo88 » 07.05.2007, 13:47

hehe chciałem wkleić to co kolega wyżej :)
A w ogóle to ostatnio mnie złapali. Wsiadły 2 baby i jeden koles ok. 20 lat a ja bez biletu. Oni do mnie że bilecik, ja im mówie ze nie mam że portfel zostawiłem w domu a tam mam sieciówkę. No to koleś usiadł obok mnie tak żebym wyjść nie mógł (ja od okna, on od przejścia) a baba przede mna mnie spisuje, a druga poszła do kierowcy. Zapytali o dane, podałem fałszywe. Chciała dowód osobisty a ja twardo że zostawiłęm w portfelu który mam w domu i że mi się śpieszy troche dlatego niemiałem czasu kupić biletu. Powiedziała że w takim wypadku to jedziemy na pętle i czekamy na psy. Mówię że ok (myślę sobie "ku*** mąć"), po jakimś czaise pytam czy koniecznie musze ejchać aż do pętli i znowu gadka ze mi sie spieszy. Spytała mnie ponownie z moich danych odpowiedziałem śpiewająco i chciała mnie puścic a druga kanarzyca że nie że psy wezwane i chuj. No to pomyślałem że na pętli im wypierdole. Dojechaliśmy do pętli a kierowca zamknął drzwi i byłem w autobusie sam w towarzystwie 3 kanarów i kierowcy. Powiedzieli że za posługiwanie się fałszywymi danymi grozi mi sąd grodzki jeśli się okaże że kłamałem. Wtedy mnie złamali, podałem prawidzwe dane przyjąłem mandat 66.50 PLN i chuj. Tak się zakończył mój epizod związany z jazdą na gapę :(
popolupo88
 
Posty: 119
Rejestracja: 27.02.2007, 16:05

Postautor: Na Ostrzu Noża » 07.05.2007, 14:04

przeciez im nie masz obowiazku podawac swoich danych :!:
Na Ostrzu Noża
 
Posty: 178
Rejestracja: 27.02.2007, 11:58

Postautor: popolupo88 » 07.05.2007, 22:14

Na Ostrzu Noża pisze:przeciez im nie masz obowiazku podawac swoich danych :!:


A no to jest to że nie wiadomo co można a czego nie. Tymbardziej że to nie były kanary z MPK tylko z agencji ochrony osób i mienia "ARSEN". Chuj ich tam wie. Mandat już zapłacony.
popolupo88
 
Posty: 119
Rejestracja: 27.02.2007, 16:05

Postautor: Total » 07.05.2007, 23:11

Mnie to kiedys złapali...
Jechałem sobie do kumpla była to gdzieś nocna pora i było mało osób w mpk'u. Ja na oriencie żyje i dojeżdza autobus do przystanku a patrze 3 kolesi wsiada do autobusu to ja w dzide. Niestety złapał mnie w drzwiach i ja musilaem podac dany swoje i zaplacilem mandat. Powiem szczerze ze i tak jezdzilem miesiac bez biletu udalo sie :D
Total
 
Posty: 839
Rejestracja: 26.02.2007, 20:15

Postautor: Eustachy » 08.05.2007, 17:12

czy ktos sie moze orientuje, wg litery prawa jak to jest: czy kanar moze nam walnac mandat vel spisac na przystanku autobusowym po wczesniejszym wyjsciu z autobusu razem z kanarami?tzn zlapali mnie w busie, ale uprosilem ich zebysmy wysiedli z busa, moga wtdy wg prawa na przystanku walnac mandat?czy moga mi juz skoczyc?bo slyszalem rozne wersje
Eustachy
 
Posty: 533
Rejestracja: 26.02.2007, 20:13
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: czytelnik » 08.05.2007, 18:11

Będąc złapany x razy ucze się na błędach :D
Częśc kanarów znamz widzenia i nie raz mi to pomogło uniknąć kary pienięznej, oczywiście że są też tacy których nigdy nie widziałem, jednak wnikliwa obserwacja ludzi bardzo pomaga i nie raz dojrzałem na przystanku pacjenta ktory ma na szyi legitke bądź w kieszeni i mu wystaje :)

Można też obadać po reakcjach na przystanku jak są na nim kanary to łatwo ich dostrzec jak "udają że sie nie znają" :D

I ten bilet na wszelki wypadek w kieszeni gotowy do skasowania :]

Aaaa i świstków nie podpisujemy :)
wtedy cmoknąć w pomke moga nawet jak dane sie zgadzają :)
chyba że sytuacja nie daje wyjścia ;)
czytelnik
 
Posty: 836
Rejestracja: 02.05.2007, 16:28

Postautor: Adzioll » 08.05.2007, 19:32

A orientuje się ktoś, czy jak nie podpiszemy mandatu nawet przy psach to co wtedy?
Adzioll
 
Posty: 54
Rejestracja: 27.02.2007, 09:19
Lokalizacja: Stary Widzew

Następna

Wróć do Hyde Park

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Adi100, Bing [Bot], DawidWMG, isis, maystero i 25 gości