koszulki piłkarskie

Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Ciekawostki ze świata i z życia codziennego

Moderator: Marcino

Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Seth Gecko » 10.02.2014, 00:35

Zakładam temat żeby ostrzec przed obowiązkowymi szczepionkami dla dzieci, które mają niby chronić zdrowie, a w rzeczywistości wiele dzieci choruje po nich na autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczkę i inne.

Nie będę się zbytnio rozpisywał, wszystko jest opisane pod tym linkiem:
https://prawda2.info/viewtopic.php?t=8877&postdays=0&postorder=asc&start=0

Polecam szczególnie pierwszy wpis "softsoul1802" na drugiej stronie tematu w linku wklejonym powyżej. Skomentuję go tak: JA PIERDOLĘ!!

O działaniu szczepionek dowiedziałem się przypadkowo, gdy dzieci kilku moich znajomych zachorowały na autyzm po zaszczepieniu. Mam nadzieję że niektórym otworzą się oczy i ochronią swoje dzieci przed ewentualnymi skutkami.
Oglądanie TVN i czytanie Wyborczej grozi zanikiem szarych komórek i brakiem kontaktu z rzeczywistością.
Seth Gecko
ostatnie ostrzeżenie
 
Posty: 325
Rejestracja: 27.02.2007, 09:04
Lokalizacja: Youtube

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Legia_girl » 10.02.2014, 01:12

Szczepionka typu DTP na błonicę, tężec i krztusiec w USA czy w krajach Skandynawskich została zakazana i wycofana z obiegu już w latach 90-siątych, to fakt.

Innym faktem jest to, że my wszyscy byliśmy nią czy czymś podobnym szczepieni i żyjemy.

Szczepionki to na pewno drażliwy temat, ilu ludzi tyle opinii. Nie mniej jednak świadomość tego, że ta szczepionka zawiera śladowe związki rtęci (THIOMERSAL) powinna w ludziach istnieć. Zagłębiając się jednak bliżej w temat i znając go jako tako mogę stwierdzić, że w temacie szczepień bardzo dużą rolę odgrywa działanie firm farmaceutycznych, im więcej szumu wokół tego tematu tym większy zysk dla nich.

Reasumując- temat stary, głośno o nim nie od dziś, na portalu kibicowskim raczej zainteresowania nie wzbudzi. Na alternatywę w postaci szczepień płatnych podstawowych za ponad 1000zł czy rozwiniętych pakietów za 3000-4000zł mało kto jest w stanie sobie pozwolić, więc póki nie zmieni się system- nie zmieni się nic. Bezpieczna szczepionka DTPa w Polsce refundowana jest jedynie dla wcześniaków, co też o czymś świadczy i wiele mówi o wszczepianym dzieciom z grup spoza ryzyka Thiomersalu.

Gdyby ktoś był zainteresowany uzyskaniem nieco tańszego dostępu do płatnych "bezpiecznych" szczepionek- służę pomocą:-)
Legia_girl
 
Posty: 242
Rejestracja: 18.11.2011, 19:12

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Seth Gecko » 10.02.2014, 17:26

Legia_girl co do "wszyscy dostaliśmy szczepionki i żyjemy". Ile osób nie żyje, a ile ludzi zachorowało przez nie na nieuleczalne choroby?

Każdy organizm ludzki jest inny. Jeden wyjdzie z takiej szczepionki bez szwanku, inny będzie chorował do końca życia, a część po prostu umrze.
W krajach skandynawskich i Czechach, śmiertelność dzieci jest znacznie niższa, co ciekawe szczepionki ograniczono tam do niezbędnego minimum. Zachorowalność na autyzm itp. choroby również jest znacznie mniejsza. To chyba o czymś świadczy. Konkretne przykłady i liczby można znaleźć w linku, który wkleiłem w pierwszym poście.

Tu jest wzór, co trzeba napisać jeśli się nie chce, żeby dziecko dostało szczepionki, albo chce żeby dostało ją później, gdy organizm będzie silniejszy.

"Zgodnie z artykułem 16 Ustawy z dnia 16 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, nie wyrażamy zgody na zaszczepienie naszej córki/naszego syna ........ urodzonej/urodzonego dnia ............... zgodnie z obowiązującym na terenie Rzeczpospolitej Polski kalendarzem szczepień. Decyzję o terminie ewentualnych szczepień pozostawiamy do własnej dyspozycji. "

W trzech rodzinach moich znajomych dzieci zachorowały na autyzm. Jedno praktycznie od urodzenia, dwoje rozwijało się normalnie przez pierwszy rok, ale po następnych szczepionkach niestety również zachorowało na autyzm. Trochę dużo tych "przypadkowych zachorowań". I napiszę krótko. I te dzieci i ich rodziny mają przejebane.

Najbardziej niebezpieczne są szczepionki, które za jednym strzałem mają uodparniać na ileś chorób, bezpieczniej jest szczepić na pojedyncze choroby.

Wiem że to forum kibicowskie i większość ma wywalone na takie rzeczy, ale nie życzę nikomu, żeby miał dziecko, które przez pewien czas normalnie się rozwija, a nagle po szczepionce traci się z nim kontakt, czasami już na zawsze.
Oglądanie TVN i czytanie Wyborczej grozi zanikiem szarych komórek i brakiem kontaktu z rzeczywistością.
Seth Gecko
ostatnie ostrzeżenie
 
Posty: 325
Rejestracja: 27.02.2007, 09:04
Lokalizacja: Youtube

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Legia_girl » 10.02.2014, 22:18

Seth Gecko pisze:Zakładam temat żeby ostrzec przed obowiązkowymi szczepionkami dla dzieci, które mają niby chronić zdrowie, a w rzeczywistości wiele dzieci choruje po nich na autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczkę i inne.

Seth Gecko pisze:Najbardziej niebezpieczne są szczepionki, które za jednym strzałem mają uodparniać na ileś chorób, bezpieczniej jest szczepić na pojedyncze choroby.

Zanim podejmiesz się jakiegoś tematu- zastanów się co krytykujesz, bo jedną tezą zaprzeczasz drugiej.
Szczepionki skojarzone (a więc 5,6 składnikowe w jednym wszczepieniu) nie są obowiązkowe!!! Są w 100% pełnopłatne i nie zawierają związków rtęci.

Szczepionka obowiązkowa to zwykła szczepionka 3-składnikowa, czyli najmniejsza dawka składników, występująca na rynku możliwa do wszczepienia na błonicę, tężec i krztusiec. Co z tego, skoro zawiera rtęć.
Legia_girl
 
Posty: 242
Rejestracja: 18.11.2011, 19:12

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Pawel89 » 10.02.2014, 22:52

Nie znam się na tym, ale z tego co pamiętam parę lat temu moja kuzynka ze swoim mężem jednego dziecka nie dała zaszczepić i chłopiec zachorował na pneumokoki co skończyło się kilkumiesięcznym pobytem w szpitalu...
Obrazek
Pawel89
 
Posty: 1451
Rejestracja: 01.08.2007, 22:35

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Legia_girl » 10.02.2014, 23:08

Akurat z pneumokokami to inne sprawa, bo nie jest to szczepionka obowiązkowa, a zalecana, pełnopłatna, więc nie ma to żadnego związku z tym że "nie dała zaszczepić".

Pneumokoki są refundowane w Polsce tylko dla wcześniaków.
Legia_girl
 
Posty: 242
Rejestracja: 18.11.2011, 19:12

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: Seth Gecko » 22.02.2014, 02:16

Legia_girl pisze:Zanim podejmiesz się jakiegoś tematu- zastanów się co krytykujesz, bo jedną tezą zaprzeczasz drugiej.
Szczepionki skojarzone (a więc 5,6 składnikowe w jednym wszczepieniu) nie są obowiązkowe!!! Są w 100% pełnopłatne i nie zawierają związków rtęci.

Szczepionka obowiązkowa to zwykła szczepionka 3-składnikowa, czyli najmniejsza dawka składników, występująca na rynku możliwa do wszczepienia na błonicę, tężec i krztusiec. Co z tego, skoro zawiera rtęć.

Droga Legionistko. Po pierwsze szczepionka skojarzona to także szczepionka na 3 choroby. Do 4 chorób szczepionka taka nazywa się nisko-skojarzona.
Krytykuję to że szczepionki, które mają chronić zdrowie, wywołują czasami nieuleczalne choroby. To czy powoduje je rtęć czy inne składniki, to akurat jest dla mnie mało istotne. Napisałem o rtęci w temacie i mogło Cię to zmylić. Uważa się że to rtęć wywołuje autyzm, ale wielu lekarzy i nie tylko, ostrzega też przed substancjami stabilizującymi i konserwującymi, które mogą wywołać autyzm itp. nieuleczalne choroby. Znowu sobie niby przeczę, bo jeśli się poda kilka osobnych szczepionek, to takich substancji będzie więcej. Pytanie tylko czy naprawdę te szczepionki są konieczne? Jak widzę dzieci znajomych czy czytam takie historie, to zastanawiam się co jest gorsze. Szczepionka czy ewentualna choroba?
http://natemat.pl/6243,zmowa-paranoja-czy-realne-ryzyko-groznych-powiklan-co-wlasciwie-czai-sie-za-zamieszaniem-szczepionkowym
Nie ma dowodów że szczepionki są w 100% bezpieczne dla dzieci, tak samo nie ma 100% dowodów że powodują autyzm itp. Każdy sobie odpowie sam, czy woli zaszczepić dziecko później i chce mieć większą pewność, że dziecko będzie zdrowe. Co widać po niskiej liczbie zachorowań np. na autyzm w krajach skandynawskich i m.in. Czechach, czyli krajach gdzie szczepi się później niż w Polsce. Mam nadzieję że wyczerpałem temat z mojej strony, jak ktoś chce doczytać, to w google znajdzie dużo tematów i artykułów o szczepionkach. Pozdrawiam
Oglądanie TVN i czytanie Wyborczej grozi zanikiem szarych komórek i brakiem kontaktu z rzeczywistością.
Seth Gecko
ostatnie ostrzeżenie
 
Posty: 325
Rejestracja: 27.02.2007, 09:04
Lokalizacja: Youtube

Re: Obowiązkowe szczepionki i rtęć

Postautor: berserk1908 » 22.02.2014, 14:05

Tak jak we wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek.

Bez paniki, gdyby szczepionki były tak niebezpieczne to byśmy mieli mnóstwo dzieci chorych na autyzm i inne choroby, które mają być rzekomo przez szczepionki powodowane. Miliony dzieci na całym świecie są szczepione każdego roku, wielu naszych znajomych szczepi dzieci a jakoś nie znam osobiście żadnego przypadku autyzmu, porażenia mózgowego itd. Oczywiście na świecie notuje się zwiększoną liczbę tych chorób ale to głównie przez zanieczyszczenie środowiska, gówniane jedzenia itd. Oczywiście na pewno są przypadki zanieczyszczonych szczepionek, reakcji alergicznych itp. które prowadzą do śmierci, choroby itd ale to jest promil i na pewno dużo mniejsze niebezpieczeństwo niż powikłania po przebytym tężcu, kokluszu itd.
Pewnie podobne prawdopodobieństwo jak to że dziecko potrąci w życiu samochód albo, że utonie i co nie wychodzimy z dziećmi z domu, nie uczymy pływać i nie jeździmy się kąpać.

Mnie to rozpierdala, że ludzie nie szczepią dzieci a potem je faszerują gównem typu jajka niespodzianki, słodzone soczki Kubuś, danonki, lądują w nie cukry proste i tłuszcze trans, sadzają przed telewizorem i "chodują" ludzi, którzy w wieku 20\30 lat będą cukrzykami.

Ja zawsze staram się podchodzić z dystansem do wszelkich medykamentów dla dzieci. Leki przeciwgorączkowe podaje dziecku dopiero powyżej 38C, antybiotyki miało podane 2 razy w ciągu 4 lat, ale na własnej skórze przekonałem się że szczepionki działają i nie mowie tu o chujni na grypę, gdzie biorą i szczepią wirusami sprzed roku tylko. My zaszczepiliśmy dziecko na rota wirusy i pneumokoki i już kilka razy przekonaliśmy się że to był dobry wybór. Jak cały żłobek czy grupa w przedszkolu były zasrane od jelitówki to my z żoną gorzej to przechodziliśmy niż nasze dziecko. A jak na początku chodzenia do przedszkola dzieciak jak to dzieciak dość często chorował to lekarka kazała zrobić wymaz z gardła i nosa i wyszło że dziecko jest nosicielem pneumokoków ale dlatego, że była szczepionka to nie zainfekowały i nie było potrzeby dawać antybiotyków tylko syrob z cebuli i cherbata z majeranku. Ja wiem że pierdolą w tych reklamach o pneumokokach o zapaleniu opon mózgowych itd ale to jest tak samo częste jak autyzm po szczpionkach. Pneumokoki to głównie bakteryjne zapalenia uszu, płuc, zatok, oskrzeli, czyli wszystko to co leczymy antybiotykami. Ja wolę dać dziecku szczepionkę niż potem je faszerować lekami i antybiotykami. Oczywiście znowu zdrowy rozsądek bo nawymyślali teraz tych szczepionek na wszystko i naprawdę trzeba sobie poszukać co się opłaca a co nie.

A co do autyzmu, porażeń mózgowych to jest jeszcze taki szczegół, że te choroby diagnozuje się u dzieci często w okresie kiedy podaje się pierwsze szczepionki i często rodzice powiązują te fakty na zasadzie: "Nie chodzę do lekarza, bo Stachu poszedł, 10 lat nie chodził i był zdrowy a raz poszedł i mu raka wykryli"
We Włocławku tylko ŁKS!!!
berserk1908
 
Posty: 33
Rejestracja: 26.02.2007, 21:36
Lokalizacja: Łódź Włocławek


Wróć do Hyde Park

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Hubertus, LevVy i 37 gości