Dudek: Winne przestarzałe stadiony
2012-04-19
Po awanturach oczywiście przychodzi czas na refleksję - dlaczego to się stało?! Media odkurzyły z tej okazji błyszczący uśmiech Jerzego Dudka, który jak zwykle znalazł złotą metodą na chuliganów. Wcześniej zasłynął pochwałami dla hiszpańskiego, siedzącego stylu kibicowania.- Jeżeli stadion spełnia europejskie normy, to po pierwsze - kibicom nie w głowie jest wszczynanie jakichś awantur, po drugie – nie mają do tego możliwości. Bo ciężko się im przemieścić na drugą stronę stadionu, by sprowokować sympatyków przeciwnej drużyny – wyjaśnił Dudek. Według niego główną przyczyną awantur są stare stadiony, które nie posiadają odpowiednich zabezpieczeń, a nade wszystko - tworzą obskurny klimat.
Były piłkarz m.in. Realu Madryt zauważył, że w chuligańskich awanturach uczestniczy zawsze niewielka grupa osób, która stara się zepsuć "piłkarskie święto" na stadionie. - Z czasem i oni zrozumieją, że są inne priorytety, jeśli będą mieli odpowiednie warunki do oglądania meczów – stwierdził Dudek.
Na szczęście coraz częstsze przykłady z Bundesligi czy z Austrii pokazują, że trudno zabić ducha, nawet skazując go na więzienie w stalowych gigantach.
