Wpadka dyrektora Newcastle
2013-06-19
Nowy dyrektor sportowy zespołu Newcastle United Joe Kinnear udzielił wywiadu dla brytyjskiego serwisu internetowego talksport.co.uk. Dyrektor odpowiadał na pytania w sposób, delikatnie mówiąc, nieprzemyślany. Dzięki temu "występowi" raczej nie zjednał sobie środowiska fanów angielskiej drużyny.
Do rozmowy doszło dzień po podpisaniu kontraktu przez Kinneara. Z fragmentów wywiadu przetłumaczonych przez dziennikarzy serwisu PRoto.pl wynika, że nowy dyrektor „może otworzyć drzwi do każdego managera piłkarskiego na świecie” oraz że „o każdej porze może rozmawiać z każdym trenerem ze wszystkich lig w Anglii”.
Pomimo tak znakomitych kompetencji nowy pracownik Newcastle nie potrafił prawidłowo wymienić nazwisk piłkarzy tego zasłużonego angielskiego klubu (Shola Ameobi to według niego „Shola Amenobee”, Hatem Ben Arfa to „Hatem Ben Afre”, a Yohan Cabaye został nazwany po prostu „kebabem”).
Prawdziwą "wisienką na torcie" była jednak wypowiedź o kibicach, którzy krytykowali podpisanie umowy ze "złotoustym" menedżerem. Kinnear zapewnił, że „jest od nich inteligentniejszy” i „nie wie, o co im tak naprawdę chodzi”.
